Kalendarz gier
  • 18-09-2021 Viret CMC Zawiercie - MKS Olimpia Piekary Śl. 28:29
  • 25-09-2021 Viret CMC Zawiercie - ASPR Zawadzkie
  • 2-10-2021 Viret CMC Zawiercie -Unimetal Recykling MTS Chrzanów
Formularz zapytaniowy
Ciekawostki
  • Pierwszą bramkę w historii Viretu rzucił Mariusz Szczygieł.dalej 
  • Swoje pierwsze mecze Viret Zawiercie rozgrywał na betonowym, odkrytym boisku przy hali OSiR I.dalej 
  • Nazwa "VIRET" wzięła się od pierwszych liter nazw firm, które zakładały klub: "VIG", oraz "RETURN".dalej 

Powrót z dalekiej podróży

Strona główna » Aktualności » Powrót z dalekiej podróży

wielkość tekstu: A | A | A

Spotkanie Grunwaldu Ruda Śląska z Viretem CMC Zawiercie było najciekawiej zapowiadającym się pojedynkiem tej serii gier. Publiczność zgromadzona w bielszowickiej hali na poziom emocji z pewnością nie mogła narzekać.

- Mecz zaczęliśmy konsekwentnie i w pierwszej fazie przebiegał on pod nasze dyktando. Później zdarzały nam się błędy indywidualne, ale mieliśmy też pecha, gdyż odbite piłki wracały do rąk rywali - mówi trener Krzysztof Adamuszek.

Zawiercianie wyjątkowo dobrze rozpoczęli spotkanie (3' 1-3; 7' 3-5). Chwilowe rozluźnienie sprawiło jednak, że Grunwald straty zniwelował i wyszedł  na dwubramkowe prowadzenie (10' 7-5). W ataku "zielono-żółto-czarnych" bardzo aktywny był Adrian Najuch, który indywidualnymi popisami rozrywał obronę gospodarzy. Wtórował mu Łukasz Szlinger. Siedem bramek z rzędu (21' 8-13) sprawiło, że lider powrócił na właściwe tory. Gospodarzy do ataku próbował podrywać były gracz Viretu CMC - Maciej Zarzycki, który trzykrotnie pokonał Kamila Buchcica. Jednak do przerwy zawiercianie prowadzili 15-12. - Poza końcówką I połowy, gdzie przydarzyły nam się niepotrzebne straty, gdy rywale skontrowali i zmniejszyli różnicę, oceniam naszą grę pozytywnie.  Zagraliśmy dość przyzwoicie w obronie - podsumowuje Adamuszek.  
 

W meczu z Glorią, jak i Wisłą to Viret CMC po zmianie stron był drużyną "rozdającą karty". Na to też liczyli sympatycy lidera pierwszej ligi. - W szatni mówimy sobie, że wracamy na parkiet z pełną koncentracją, a wydarzenia na boisku tego nie pokazały.  Wkradło się za duże uspokojenie i znikła ta wspomniana wcześniej konsekwencja. Błędy napędziły miejscowych i powrócili oni do walki. Na pewno miała na to wpływ nasza skuteczność w ataku, z czystych, klarownych pozycji. Moi zawodnicy wiedzieli, jak porusza się Łukasz Błaś, a mimo to obijali ten róg jego bramki. Zabrakło też lidera, który wziął by na siebie ciężar gry - relacjonuje szkoleniowiec.  

Zawiercianie razili nieskutecznością w ataku. W tym względzie zresztą Grunwald też nie brylował. W drugiej połowie zgasł najjaśniejszy punkt Viretu CMC Adrian Najuch, mocno kryty i obijany przez rywali. Odpowiedzialności za rzuty nie wziął na siebie jego zmiennik Mateusz Bugaj.

W 41 minucie na tablicy wyników pojawił się wynik remisowy (18-18) po bramce Damiana Kaprala. Jak ważne jest to spotkanie dla gospodarzy niech świadczy fakt, że za występ byłego zawodnik Viretu CMC klub z Rudy Śląskiej będzie musiał zapłacić kare finansową, która została zapisana w umowie transferowej w przypadku jego gry przeciwko byłym kolegom.

W hali "Zgody" Bielszowice trwał festiwal nieskuteczności, z którego jednak skuteczniej zaczęli otrząsać się gospodarze. W 57 minucie wyszli oni na dwubramkowe prowadzenie (23-21). Dobrą zmianę w bramce dał Michał Mentel, który wybronił kilka kluczowych piłek. W ataku uaktywnił się Łukasz Szlinger, zaś dwie niezwykle istotne kontry wykończyli Sławomir Karwowski i Dawid Mięsopust przypieczętowując wygraną Viretu CMC 25 do 23. Ostatni z wymienionych występował zresztą w zespole Grunwaldu jeszcze na początku tego sezonu.

- Oczywiście, że chciałbym by zwycięstwo było bardziej okazałe, ale różne czynniki wpłynęło na taki obraz gry. Grunwald zagrał wyżyny swoich możliwości, a My niestety mu w tym pomagaliśmy. Mieliśmy w tygodniu szpital w zespole, jednak to też nie jest usprawiedliwienie. Zamiast kontrolować mecz, zaczęliśmy grać indywidualnie co przecież nie jest przerabiane na treningach. Wiadomo, też że niektórzy rywale są sprężeni podwójnie, ale tak do nas będą podchodzić wszyscy kolejni przeciwnicy. Udało się wygrać i to najważniejsze - kończy trener Krzysztof Adamuszek.


Koniec końców Viret CMC wywiózł cenne dwa punktu z trudnego terenu i pozostał liderem II ligi.

Grunwald Ruda Śląska - KS Viret CMC Zawiercie 23-25 (12-15)
KS Viret CMC: Pietruszka, Buchcic, Mentel - Mięsopust 2, I. Zagała, Karwowski 1, Salamon 1, Cieniek 4, Szymański 1, Bugaj, Kurełek, Szlinger 6, Najuch 8, Makaruk 2, S. Danysz.
Karne: 2/1
Kary: 4 minuty

czytano: 1883 razy

autor: viretzawiercie.pl

data dodania: 2017-01-29 15:09:53

KLUB SPORTOWY VIRET CMC ZAWIERCIE
UL. BLANOWSKA 40/OSiR, 42-400 ZAWIERCIE

tel.: 32 67 016 78
e-mail: viret.zawiercie@o2.pl

  • img_1670867
  • img_1665867
  • img_1660867
  • img_1658867
  • img_1657867
Oficjalna strona Klubu Sportowego Viret CMC Zawiercie. Zapraszamy do zapoznania się z kadrą zespołu, aktualnymi wydarzeniami oraz historią klubu.
Poleć stronę
Wypełnij formularz kontaktowy
Formularz zapytaniowy
Wypełnij formularz kontaktowy
Facebook
Wersja mobilna