Kalendarz gier
  • 18-09-2021 Viret CMC Zawiercie - MKS Olimpia Piekary Śl. 28:29
  • 25-09-2021 Viret CMC Zawiercie - ASPR Zawadzkie
  • 2-10-2021 Viret CMC Zawiercie -Unimetal Recykling MTS Chrzanów
Formularz zapytaniowy
Ciekawostki
  • Pierwszą bramkę w historii Viretu rzucił Mariusz Szczygieł.dalej 
  • Swoje pierwsze mecze Viret Zawiercie rozgrywał na betonowym, odkrytym boisku przy hali OSiR I.dalej 
  • Nazwa "VIRET" wzięła się od pierwszych liter nazw firm, które zakładały klub: "VIG", oraz "RETURN".dalej 

Filip Jarosz: zaczynamy „Operację Wisła”

Strona główna » Aktualności » Filip Jarosz: zaczynamy „Operację Wisła”

wielkość tekstu: A | A | A

W Zamościu zobaczyliśmy show w wykonaniu naszych bramkarzy. Filip Jarosz zagrał na kosmicznym poziomie, odbijając 47 procent (!) rzutów rywali, a Marcin Teterycz obronił 4 z 5 rzutów karnych. - Niestety nie udało nam się wygrać spotkania i oczywiście bierzemy to na przysłowiową „klatę”, ale wyciągniemy z tego meczu wnioski. Mamy nadzieję, że to będzie dobry prognostyk przed kolejnymi spotkaniami - mówi Filip Jarosz. Przeczytajcie cały wywiad z naszym bramkarzem.

Jak oceniasz spotkanie w Zamościu? Pomimo tego, że graliście z liderem, wydaje się, że punkty były w zasięgu.

Wiedzieliśmy przed spotkaniem, że czeka nas tam ciężki bój o ligowe punkty. Padwa jest liderem naszej grupy, ma bardzo ciekawy skład. Dodatkowo drużyna z Zamościa przegrała swój ostatni mecz w Końskich i chciała odbudować. Jechaliśmy do rywala, aby walczyć i wygrać. Pierwsza część naszego planu na pewno się powiodła, bo cały zespół walczył od pierwszej do ostatniej minuty. Niestety, nie udało nam się wywieźć choćby punktu, co byłoby najbardziej sprawiedliwe. Uważam jednak, że zagraliśmy bardzo fajne spotkanie i jedynie niuanse zadecydowały o naszej porażce. Myślę, że zrealizowaliśmy założenia, jakie przed meczem sobie przyjęliśmy, ponieważ graliśmy bardzo twardo w obronie, wyprowadzaliśmy kontrataki. Graliśmy też długo i konsekwentnie w ataku pozycyjnym. Niestety nie udało nam się wygrać spotkania i oczywiście bierzemy to na przysłowiową „klatę”, ale wyciągniemy z tego meczu wnioski i mamy nadzieję, że to będzie dobry prognostyk przed kolejnymi spotkaniami. Nasza grupa jest tak zróżnicowana, że każdy z każdym może wygrać. I my również mogliśmy sprawić niespodziankę, ale tak jak wspomniałem wcześniej, zaważyły niuanse.
 
Jak wygląda twoja rywalizacja z Marcinem Teteryczem i Bartkiem Aronikiem o miejsce w bramce? Czy w ogóle można mówić o tym, że ktoś jest numerem jeden między słupkami?
Sport to nieustanna rywalizacja. Zarząd i trener, dobierając skład przed sezonem, chcieli doprowadzić do tego, aby na każdej pozycji było dwóch lub trzech równorzędnych zawodników. Myślę, że to się udało. Na każdej pozycji w zespole jest rywalizacja i jest ona bardzo potrzebna, bo tylko tak można systematycznie podnosić swoje umiejętności. Najważniejsze, aby ta rywalizacja była „zdrowa” i uważam, że między Marcinem, Bartkiem i mną też tak jest. Zresztą w całym naszym zespole mamy „zdrową” rywalizację. Nie mamy żadnych konfliktów czy jakichkolwiek niedomówień między sobą, każdy każdemu stara się pomóc. Bo wszyscy wiemy, że liczy się dobro drużyny, a nie indywidualności.
 
Praktycznie w każdym meczu do ostatnich sekund walczycie o wygraną, ale nie wszystkie spotkania kończą się sukcesem. Punkty są obecnie bardzo istotne, a przed wami mecz z Wisłą. Jakie są nastroje w zespole przed tym pojedynkiem?
Wyniki w naszych spotkaniach oscylują wokół remisu i walczymy do ostatniego gwizdka, co bardzo cieszy. Owszem, nie wszystkie mecze wygraliśmy, ale nie zapominajmy, że jesteśmy beniaminkiem tej ligi i może jest tak, że my troszkę tej ligi jeszcze się uczymy. Głęboko w to wierzę, że z każdym naszym meczem będzie coraz lepiej. Z drugiej strony ja osobiście wolę wygrywać jedną bramką po brzydkim meczu, niż przegrywać w ładnym stylu po pięknej walce. Każdy z zawodników zdaje sobie sprawę z tego, jaką wagę mają punkty w każdym ligowym spotkaniu. Tym bardziej, że liga jest bardzo nieprzewidywalna. Myślę, że zrobimy wszystko, aby wygrać kolejne mecze i zdobyć w nich punkty. Nastroje w zespole są bardzo bojowe, szczególnie po takiej minimalnej porażce z liderem. Zapominamy już jednak o meczu z Zamościem i od tego tygodnie zaczynamy „Operację Wisła”. Drużyna z Sandomierza z pewnością nie położy się przed nami i przyjedzie do nas zmotywowana, z chęcią zabrania nam punktów. My natomiast zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby zainkasować te niezwykle ważne punkty.

czytano: 370 razy

autor: viretzawiercie.pl

data dodania: 2020-11-16 20:31:35

KLUB SPORTOWY VIRET CMC ZAWIERCIE
UL. BLANOWSKA 40/OSiR, 42-400 ZAWIERCIE

tel.: 32 67 016 78
e-mail: viret.zawiercie@o2.pl

  • img_1670867
  • img_1665867
  • img_1660867
  • img_1658867
  • img_1657867
Oficjalna strona Klubu Sportowego Viret CMC Zawiercie. Zapraszamy do zapoznania się z kadrą zespołu, aktualnymi wydarzeniami oraz historią klubu.
Poleć stronę
Wypełnij formularz kontaktowy
Formularz zapytaniowy
Wypełnij formularz kontaktowy
Facebook
Wersja mobilna